Odp: Pisk z okolic turbiny (pompa oleju?)
Witam serdecznie (to mój pierwszy post).
Wykopałem stary temat, ale mam dokładnie taki problem jak kolega dim7 wrzucił na
filmie.
Użytkuję FF MK1 1.8 TDdi od 16 lat. We wrześniu 2016 po wymianie oleju miałem ten dziwny
dźwięk po przekraczaniu 2k obrotów. Myślałem, że to turbina. Po około 10k km dźwięk
ustał i silnik zaczął znów cicho pracować a moc była.
Wczoraj wymieniłem ponownie olej po półtora roku. Zwlekałem, bo bałem się że znów
będzie ten sam efekt - nie zawiodłem się. Po przejechaniu około 10km, jak tylko
olej zdążył się zagrzać - wycie.
Poprzednio był ELF 5W30, teraz Ford Formula F 5W30.
Wyczytałem w kilku tematach, ze problemem może być pompa oleju, czy ktoś
to zweryfikował z Was? Czy ktoś wymienił pompę oleju? Jest stosunkowo tania
w porównaniu z nową turbiną na przykład, choć wymiana bardziej kłopotliwa
(moim zdaniem).
W zasadzie pewnie bym jeździł z tym wyciem przez 10k km, ale dzisiaj ze
względu na upał (tak mi się wydaje) wycie już się zaczyna przy 1,4k obrotów.
Co oznacza że na trasie pojadę 70-80km/h a nie 90-100km/h jak jeździłem
tylko do 2k obrotów. Dlatego zaczynam się zastanawiać co robić i od czego
zacząć szukać. Czy ktoś wymieniał zawór upustowy oleju w pompie oleju?
Dzieje się to jak silnik się nagrzeje, wcześniej jest super. Moc na górze, moment
z dołu. Brak dużych ilości oleju z intercoolerze. Jedynie jak ostatnio był ten
problem i wycie, to dość szybko połknął litr oleju (w 2 tygodnie). Potem jak
już coraz słabiej wyło to oleju praktycznie nie brał.
|