Odp: Głuchy stukot przy skręconych kołach
Dobra, ja odpuszczam. Męczę się tym od 3 godzin i jednak składam z powrotem. Nie ma szans na wyjęcie sworznia wahacza ze zwrotnicy. We dwóch próbowaliśmy, walimy, naginamy, ani drgnie. Poddaje się nie dlatego że już mi się nie chce z tym walczyć ale dlatego że biorąc pod uwagę fakt jakich technik używaliśmy i jaką siłę wkładaliśmy, zaraz skończy się tym że będę miał do remontu całe przednie zawieszenie bo wszystko się rozleci. Jadę do mechanika, ma to zrobić za 100zł a ja za taką kasę nie będę ryzykował bo to może być pozorna oszczędność. On to robi na co dzień, ma swoje sposoby więc jemu to pójdzie moment. Że nie wspomnę już o tym że na pewna ma ściągacze których ja nie posiadam.
|