Odp: konsekwencje jeżdzenia z wyrobionym łożyskiem amortyzatora
powiem tak, ja robilem u siebie komplet, sprezyny, amory, poduszki, oslony i lozyska piast.
jak juz mialem rozebrane to lecialem po calosci.
najczestszym bledem jest wybor mechanika bez wiedzy, przy wymianie lozyska poduszki (zakladajac ze cala reszta jest w dobrej kondycji) jest zle ustawienie znakow. po krotkim czasie problem powraca
a zeby bylo smieszniej jak zrobilem zawieszenie i pozniej oddalem auto do mechanika (z braku czasu) na wymiane sprzegla i zdejmowali cale sanki to na koniec zalozyli mi z przestawiona poduszka amortyzatora plus wywalonym lozyskiem piasty (przejechalo raptem 3tys km)
Ostatnio edytowane przez Gregi86 ; 05-05-2018 o 13:38
|