Cytat:
|
Każdy patrol na drodze weryfikuje jedynie czy się masy zgadzają z dowodu rejestracyjnego i nikt tego nie sprawdza (...)
Myślę że przepisy są przekombinowane przez co nikt tego nie ogarnia
|
Jeśli chodzi o kontrole rutynowe i inne podobne to masz rację.
Gorzej jeśli ciągnąc przyczepę będziesz miał wypadek, nawet nie z Twojej winy, szczególnie z rannymi lub nawet ofiarami, czego oczywiście nikomu nie życzę, ale jest to smutna codzienność na naszych drogach.
Wtedy każda nieścisłość w przepisach i każda Twoja niewiedza może być wykorzystana przeciw Tobie szczególnie, kiedy do akcji wkraczają biegli sądowi i adwokaci. Przerabiałem niestety ten temat dwukrotnie na sobie samym.
Ale wracając do wątku głównego, możecie wierzyć lub nie, przeczytałem wszystko od początku 2016 roku (około 40-50 stron), żeby wyrobić sobie jakiś pogląd na temat modelu po 2014 roku i silnika ecoblue, bo być może taki zastąpi za jakiś czas mojego wysłużonego Mastera.
Najbardziej przeraża mnie to, że te naprawy gwarancyjne trwają tak długo, bo przy mojej jednoosobowej działalności (warsztat mobilny) nawet auto zastępcze nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem.
Druga sprawa to - dziwne dla mnie - podejście handlowców (nie tylko Forda) do tematu.
Wysłałem do Forda (trzech dilerów) do Renault (dwóch) do Opla (jeden) i do Iveco (jeden) mocno precyzyjne, jeśli chodzi o silnik, wymiary wnętrza itp zapytanie o cenę, możliwości konfiguracji, masy własne i ładowności, byłem na rozmowach wstępnych u dwóch w Fordzie, w Oplu i w Renault i NIKT, dosłownie NIKT z handlowców nie pociągnął dalej tematu.
Obiecali wysłać ceny i możliwe specyfikacje plus odpowiedzi na moje inne pytania, oferty możliwych finansowań itp i ..... cisza.
Też tak mieliście, czy zabiegali o Wasze względy?
Odniosłem wrażenie, że wszyscy chcieli na siłę nakłonić mnie do zakupu tego, co akurat mieli na placach z 2017 roku lub nawet z 2016, nie interesując się zbytnio, że potrzebne mi auto skrojone na miarę moich potrzeb, które im wyraźnie określiłem. Może zadając zbyt dużo precyzyjnych pytań o masy, ładowności, wymiary, konfiguracje byłem zbyt wymagającym klientem, a jednocześnie nie zbyt dochodowym, bo chcącym zamówić raptem jedno auto?