Cytat:
|
Nie wiem jak Wam się udało bez rozpinania zwrotnicy wyjęcie amortyzatora bo mi nie szło , zakresu ruchu brakowało .
|
Pod kielich amortyzatora (amortyzator nie odkręcony od góry) na którym siedzi sprężyna podłożyłem lewarek i podnosiłem go. Kolumna się "skracała" a zwrotnice zbijałem młotkiem w dół bo ciasno siedziała. Natomiast włożenie polegało na przykręceniu amortyzatora od góry przy łożysku położeniu dołu rury amortyzatora na zwrotnicy między miejscem docelowym amortyzatora a tarczą hamulcową i energicznym obniżeniu zwrotnicy. Amortyzator nie wskoczy sam w miejsce mocowania całkowicie, ale zaprze się o nie, gumowym młotkiem dobiłem go na swoje miejsce, zwrotnice podlewarowałem tak żeby amortyzator wszedł do końca i dokręciłem śrubą.
P.s. Nie zapomnij przełożyć gumowej poduszki sprężyny na łożysko ja z tego powodu musiałem wszystko rozebrać i złożyć jeszcze raz. Zajęło to 1,5 godziny.