Cytat:
|
I tak, zrobił się czarny praktycznie natychmiast, po 20 km jakie zrobiłem z ASO do domu
|
Jest opcja, że zrobili większą dolewkę, albo.....wzięli kasę za wpis do książki.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. To się może zdarzyć w ASO Ford i nie tylko.
Nie znam sytuacji, nie znam oleju, a nawymieniałem się go setkach litrów aby nawet po 200 km ściemniał bardzo. Zawsze to były zadbane silniki jeżdżące na dobrych olejach. Nawet w moim dieslu do 300-400km jest jaśniutki po wymianie. Jedyny przypadek mi znany to podróba która po jakiś 100 km zrobiła się ciemno brązowa. Jeśli olej ma dobre właściwości myjące, dobre to 300-500 km i ma prawo ściemnieć. Wysoce myjące nawet bardzo są oleje Valvoline chociaż z liczby TBN to nie wynika. Nie wszystkie oleje jednak tak samo "myją". Druga sprawa jeśli olej wykazał w praktyce swoje świetne właściwości myjące to co było przyczyną, że tyle syfu w nim krąży po wymianie ? Najprawdopodobniej poprzedni olej był marnej jakości o niskich właściwościach dyspersyjnych pozwalając tym samym na powstawanie osadów w zakamarkach silnika. Pewnie GASTROL czy inna FORTUNA ?
Właściwości dyspersyjne oleju to jest to za co się płaci i otrzymuje u lepszych producentów, a nie z beczki w ASO.
Bump:
Cytat:
|
to dobry znak w gruncie rzeczy, bo lepiej niech syf będzie w oleju, a nie w silniku
|
ale olej jest w silniku
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. wiec jeśli autentycznie ten Milers zrobił ręczne pranie motoru to albo warto zmienić filtr, albo zmienić olej z filtrem. Najmniej filtr. Potraktować to jako płukankę
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.