Odp: Nie dziala gniazdo zapalniczki
Rozbebeszyłem to wszystko - z jednego gniazda zapalniczki szedl niebieski z drugiego pomarańczowo-niebieski chyba o ile pamiętam. szły do dodatkowej kostkii w której był przekaźnik.
Przemierzyłem - 2 kostki przekaźnika to dwa gniazda zapalniczki - trzeci styk był stałym 12V - oraz czwarty cieńszy przewód -zapewne sterujący z stacyjki.
Pomyślałem sobie - jestem w domu bo to pewnie przekaźnik walnięty - albo kabel od stacyjki.
Więc pomyślalem że skoro sterujący dostaje sygnał z stacyjki - to jak na niego podam 12V to załączy przekaźnik i będze ok (jeśli przekaźnik działa) lub przekaźnik do wymiany.
Tak zrobiłem - dałm 12V z akumulatora na cieńki styk sterujący. Przekaźnik owszem cyknał ale kabel w kostce (ten cieńki który teoretycznie szedł do stacyjki) spalił się w mgnieniu oka. Rozłączyłm wszystko na czas - ofiar w ludziach nie było w sprzęcie - kawałem kabla do wymiany (izolacja się stopiła)
Co zrobiłem nie tak? Wydawało mi się myślę logicznie...
|