Odp: Nie dziala gniazdo zapalniczki
Ten przekaźnik ma tylko cztery styki podłączone - myślałem że tak ma być.
Rzeczywiście ten co go spaliłem mógł być masą - ale wówczas brakuje styku sterującego plus z stacyjki (jest puste miejsce środkowe w kostce) więc jest tu jakiś bałagan w elektryce...
Przekaźnik jest taki jak na zdjęciu.
Te trzy pozostałe podłączone do niego to rzeczywiście jeden stały 12V i dwa styki po jednym na każde gniazdo zapalniczki. Te przewody sa równej średnicy - nie sa zbyt grube. Ale kable idą prosto z przekaźnika na gniazda zapalniczek. Tak więc nie bardzo tam widzę bezpiecznik po drodze...
Tak myślę - to co najlepiej będzie to zrobić na nowo? W sensie założyć samemu bezpiecznik przelotowy na kablu, użyć tego przekaźnika i dać mu sygnal ze stacyjki na sterowanie? Jak to uporządkowac żeby było dobrze?
W tych dwóch gniazdach zapalniczek pracowac będą dwie ładowarki USB - może nie równoczesnie ale czasami. Jedna 2x2,1A i czasami też druga 3,6A - to jakie grube kable by musiały tam być? Bo mam rozkręcone wszystko i ten stały plus moge dać bezpośrednio z akumulatora jakiś grubszy i tak samo ew. wymienić te kable do gniazd zapalniczek. Trudno mi oszacować ich przekrój ale są chyba seryjne.
|