View Single Post
Stary 31-05-2018, 14:20   #1
janslu
ford::beginner
 
Zarejestrowany: 22-11-2008
Skąd: Włochy
Model: Galaxy
Silnik: 180KM
Rocznik: 2016
Postów: 43
Domyślnie Nagrzany 2.0EB gaśnie przy ruszaniu, postoju. Co to może być?

Mam problem z S-Maxem 2.0 240KM z 2012 roku. Od kiedy zrobiło się gorąco, samochód raz na jakiś czas gaśnie i nie daje się nim jechać. W komputerze błędy przede wszystkim układu niskiego ciśnienia paliwa (poza tym rzadziej wysokiego ciśnienia, ale one wyglądają raczej na wynik tych pierwszych, bo nie pojawiają się zawsze), temperatura silnika na wyświetlaczu - normalna, wentylator pracuje (i klima działa normalnie). Przy ponownym uruchomieniu odpala od razu i zwykle jedzie dalej aż do zatrzymania, kiedy znów gaśnie (dławi się?). Paliwa sprawdzane różne, bak został wyjeżdżony i zalany na różnych stacjach.

Wracałem do warsztatu na lawecie już dwa razy. Gasł przy zjeżdżaniu z lawety, ale kiedy mechanicy mogli już do niego zajrzeć - działał i pracował normalnie. Przed długim weekendem nie udało się zrobić pełnej diagnostyki, po weekendzie zaczynamy od sprawdzenia zawartości baku i wstępnej weryfikacji pompy paliwa. Jeśli bak będzie czysty, wymieniamy pompę w baku (drogo!)

Mnie zastanawia jednak korelacja z temperaturą. Jestem pewien, że objawy pojawiają się, kiedy samochód jest nagrzany. Ale nie wiem, co mogłoby powodować takie objawy, skoro wentylator pracuje normalnie, temperatura płynu jest dokładnie pośrodku itd...

Żeby opisać dokładniej - zawoziłem córkę do szkoły w korku. Samochód działał ok - żadnych niepokojących objawów. Dojeżdżamy do szkoły, córka zaczyna zbierać swoje rzeczy, życzymy sobie miłego dnia, jeszcze chwilę gadamy, samochód z włączonym silnikiem stoi w miejscu. Klima działa, NIC się nie dzieje niepokojącego. Córka wysiada i idzie do szkoły, a ja wrzucam wsteczny, żeby się wycofać, delikatnie puszczam hamulec i... silnik gaśnie. Zapalam znów, bez problemu odpala, wsteczny, cofam powoli, zmieniam na D, puszczam hamulec - i znów gaśnie. Odpalam, ale zostaję na P, nie puszczam hamulca, po 15 sekundach gaśnie. Kiedy próbowałem pokonać odcinek do parkingu, zgasł w bardziej burzliwy sposób i zapalił check engine. Stamtąd laweta do serwisu.

Czy ktoś z Was ma jakieś wskazówki? Może jest coś, o czym nie pomyśleliśmy a co pomoże mi nie wydać 2000zł na wymianę pompy.
janslu jest offline   Odpowiedź z Cytatem