Odp: Aktywny tempomat - upgrade z normalnego
Właśnie, jak to jest na prawdę? Bo ja kiedyś przeczytałem ten temat pełen zachwytów i sobie dołożyłem. Ale żebym tego używał, to nie powiem. Dla mnie to jakiś poroniony wynalazek dla niewidomych albo kapeluszników, toć z tym jeździć normalnie się nie da wg mnie. Pędzę sobie dwupasmówką jak rakieta, ustawione mam powiedzmy na 130 i 1 belka odstępu, z daleka już zauważa mi tira i zwalnia, no to ja w lusterko, pusto, na lewy, on się rozpęęęęęęęędza na 6 biegu, no wieki to trwa. Ja normalnie mam zupełnie inny schemat jazdy - zobaczam tira, sprawdzam jak po lewo, jak pusto to dojeżdżam mu na zderzak, look w lusterko, na lewy, wyprzedzam albo sprawdzam jak lewy, jak zajęty to wyczekuję luki, luka - pedau w podłogę, dojeżdżam na zderzak, lewy itd itp. Jak mam to wszystko robić na aktywnym tempomacie - butować jak on hamuje a potem restore i tak copochwilę to ja to wolę wyłączyć, nie wiem czasem czy zwykły tempomat nie byłby dla mnie lepszy... A jak u Was????
|