2.0 benzyna wolnossąca to nie jest dobry wybór - znany jest z kilku rzeczy - po pierwsze z tego że kompletnie nie jedzie (cytując, i przy okazji w pełni się zgadzając z jednym z przedmówców). Poza tym żłopie olej zazwyczaj, szczególnie jest to możliwe w egzemplarzach okazyjnie sprzedawanych przez handlarzy lub targanych tanim kosztem z zagranicy, z nadzieją na to, że ktoś na zachodzie jest Św. Mikołajem. Poza tym nie ma 6. biegu i na autostradzie przy 140km/h ma już 4k obrotów. Dla porównania - 2.5t ma 200km/h przy 4k obrotów.
Dla mnie dyskwalifikuje to ten silnik zupełnie. Jeżdżę od czasu do czasu Mondeo z tym silnikiem jako autem zastępczym z serwisu gdzie oddaję swego Mondka choćby na wymianę oleju, i nigdy w życiu bym takiego nie wziął, powyżej 80-100km/h nie ma czym jechać. W S-Maxie to już katorga musi być. Nie jestem masochistą
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Jak robisz jakiekolwiek trasy, szczególnie na krajówkach, to ja bym sobie ten silnik odpuścił. Jakkolwiek byś nie mówił że nie potrzebujesz dużo mocy itp, to ciężarówkę czasami wyprzedzić trzeba, a przy obecnym natężeniu ruchu miejsca jest coraz mniej, więc i więcej mocy potrzeba by jak najszybciej wykonać taki manewr bezpiecznie.
Sent from my iPhone using Tapatalk