Cytat:
|
Może się komuś to info przyda, gdy zawiodą inne rozwiązania.
W mk4 po lifcie, które jeszcze niedawno miałem, na działającej klimatyzacji spod maski dochodziło takie buczenie między mniej więcej 1700 a 2000 obr/min, że wstyd było tym jeździć a hałas w kabinie był bardzo dokuczliwy. Odgłos jak od zatartego łożyska. Oczywiście po wyłączeniu klimy cisza jak makiem zasiał.
Klima wypompowana i nabita świeżym czynnikiem (nie było ubytków) - bez zmian, wymienione łożysko w sprzęgiełku sprężarki - bez zmian, regulacja szczeliny sprzęgiełka - bez zmian. Dopiero firma, która zęby zjadła na sprężarkach i klimatyzacjach samochodowych, podeszła ambitnie do tematu i zdemontowała sprężarkę, rozebrała ją i już jej nie składała, tylko wmontowała mi regenerowaną na gwarancji. I nastała cisza.
Okazało się, że tłoczki w sprężarce dostały sporego luzu poprzecznego (pokazali mi moją rozebraną) i nie nadawała się już nawet do regeneracji.
Mondek miał 230000km i był z 2010 roku (TDCi 163km).
|
Bardzo pomocne to co piszesz. Ma ktoś pomysł jak zweryfikować przyczynę tego dźwięku ? Chyba tylko jak pisał poprzednik wyciągnąć i rozebrać sprężarkę. Bo generalnie jeśli bym wiedział, że to sprężarka generuje ten dźwięk to wymienił bym na regenerowaną i by był święty spokój. Tylko, żeby to było to a nie okazał się jakiś inny problem. Bo po prostu szkoda kasy.
Czy generalnie komuś udało się zmniejszyć dokuczliwość tego dźwięku ? Czy ktoś rozwiązał ten problem i ma pomysł na zdiagnozowanie tego problemu ?