Przed wyjazdem wakacyjnym zamontowałem sobie tempomat i działa.
Dla bezpieczeństwa pojechałem do zaprzyjaźnionego zakładu , za drobną opłatą dostałem miejsce i narzędzia. A jak by poszło coś nie tak, to i pomoc na miejscu.
Kupiłem na allegro kierownicę nie patrząc jaka jest u mnie.
Dałem do obszycia nową skórą i przy montażu wyszło, że mocowanie poduszki inne.
takie mocowanie mam
http://allegro.pl/ford-mondeo-mk4-li...409759424.html
a taką kierownice kupiłem
http://allegro.pl/kierownica-6m2t14k...399035881.html i może ktoś potrzebuje.
Ale nie zrażony idę za ciosem i wymieniam same przyciski. Musiałem dolutować od klaksonu kawałek kabelka. I zabawa z ELMConfig. Po kilku nieudanych próbach skomunikowania się z komputerem Mechanink zauważył że mam LPG staga. Wspomniał że jak jest wprowadza zakłócenia w komunikacji i trzeba wyciągnąć bezpiecznik, lub po włączeniu stacyjki mamy kilkanaście sekund na bezproblemową pracę. Zostałem bez wyciągania bezpiecznika
(mam kabelek polskiej firmy vianken.pl 1170 ).
Pobrałem bieżącą konfigurację , zmieniłem co trzeba i zapisałem do bcm i zegarów. Skasowałem błędy i po przejechaniu kilku kilometrów zniknął ostatni błąd.
Przy mechanice jednak sporo warsztat mi pomógł( zdjęcie poduszki po raz pierwszy nie jest łatwe), przy przeprogramowywaniu komputera zrobiłem sam i mam już tempomat.
z zachowania tempomatu zauważyłem że stara się utrzymać prędkość a nie obroty silnika :
zapamiętanie bieżącej prędkości - CAN i np redukcja biegu wciśnięcie RES
powoduje powrót do wcześniejszej prędkości ale na niższym biegu. sprawdziłem jadąc na 5 i zredukowałem na 4.
przytrzymując + lub - zmienia się prędkość, ale nie tak szybko jak w np w VAG , gdzie mogłem tego używać zamiast pedału gazu.
mam zwykłe zegary i informacje o tempomacie ( kiedy jest włączony ) zajmują środkową sekcję, środkowa sekcja przeniosła się w dół, a dolna out.