Odp: Czas się rozglądać - opony na lato i ...
Jako, że to temat "...opony na lato i...", to dodam od siebie ...i na zimę. Bo takie w tym roku zakupiłem. Całoroczne. Dlaczego? Bo zimówki już swoje lata miały i guma straciła właściwości. Bo kupione rok temu Uniroyal Rain Sport mnie zawiodły. Czyli wychodził zakup dwóch kompletów, albo jednego uniwersalnego. Wygrała ekonomia. Nie robię dużych przejazdów. Tak na marginesie, nie wiem skąd w języku polskim wszystko ma "bieg" lub "przebieg". Pociąg, wioślarze, pływacy, żużlowcy itd. Ani kroku nie zrobili, a niby biegli. Ale do rzeczy. Obecne opony to Vredestein Quatrac 5. Właściwie jak na razie stwierdziłem jedną wadę. Szerokość bieżnika jest zdecydowania mniejsza niż wynika to z formalnego rozmiaru. Jest on jakby podwinięty. Na deszczu bez problemu. Ale więcej jak 100km/h nie jechałem ze względu na charakter drogi. Komfort tłumienia nierówności znakomity. Cisza. To jakby zakup opon w pakiecie z wyciszeniem auta. Najcichsze gumy jakie kiedykolwiek miałem. Dopiero teraz zdałem sobie sprawę, że połowa szumu nie pochodziła z silnika czy opływu powietrza, a po prostu z opon. Nie ma problemu z prowadzeniem auta przy dużych prędkościach czy koleinach. Przy 160km/h mogę trzymać kierownicę jednym palcem. ( Na Uniroyalach auto "pływało" i trzeba było oburącz pilnować kierunku). Jazda po dość głębokim sypkim piachu w lesie bez jakichkolwiek oznak utraty przyczepności czy toru jazdy. Rewelacja. Reakcja na ruchy kierownicą i zachowanie w zakrętach , takie sobie. Ale i tak lepiej niż Rain Sport. Hamowanie w każdych warunkach przewidywalne. Są to moje opony na lato wybrane świadomie. Jak to będzie w warunkach zimowych wyglądać, to czas pokaże. Na razie nie mam powodów do narzekania.
|