Cześć,
Mam problem z moim Mondeo, który od 1,5 roku doprowadza mnie do szału.
W trakcie pokonywania poprzecznych nierówności z okolicy lewego słupka C wydobywają się trzaski (prawdopodobnie) karoserii. Zdaje się, jak gdyby był to pęknięty spaw lub rozklejenie się blach początkowo połączonych plastyczną masą. Jest to swoiste "cyknięcie". Ustalenie jednoznacznej przyczyny jest o tyle trudne, że trzaski pojawiają się tylko w czasie jazdy, gdy dochodzi do naprężenia karoserii (lewe tylne koło znajduje się wyżej niż trzy pozostałe - np. przy szybkim zjeździe z krawężnika, pokonywaniu dylatacji, innych poprzecznych nierówności). Co więcej, wydaje się jakby temperatura na zewnątrz też miała wpływ na występowanie stuków, ponieważ gdy jest bardzo ciepło (+35) lub zimno (-20) stuki nie występują (albo występują zdecydowanie rzadziej).
Niestety żaden z napotkanych blacharzy nie chce się podjąć likwidacji tej usterki, ponieważ jest namierzenie jest trudne.
Mieliście może podobny problem? Możecie polecić jakiś warsztat, zajmujący się tego typu beznadziejnymi przypadkami?
P.S.
próbowałem już sugestii przytaczanych na innych forach typu:
- użycie WD40 w stosunku do zawiasów klapy bagażnika
- szarpanie pasem bezpieczeństwa będącym w sąsiedztwie miejsca z którego wydobywają się trzaski
- pstrykanie środkiem do konserwacji profili zamkniętych
Niestety, nic nie pomogło
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.