Temat: [Focus 1998-2004] falujace obroty i napiecie
View Single Post
Stary 04-07-2018, 18:27   #101
AdoKrycha007
ford::professional
 
Avatar AdoKrycha007
 
Imię: AdoKrycha007
Zarejestrowany: 07-04-2014
Skąd: Kraków
Model: Focus MK3 Kombi i Focus MK4 Kombi
Silnik: 1,6 Duratec 105 KM Euro 5 (MK3) i 1,5 EcoBoost 150 KM Euro 6 (MK4)
Rocznik: 05.2014 (MK3) i 09.2019 (MK4)
Postów: 1,795
Domyślnie Odp: falujace obroty i napiecie

Panowie, Panie, podepnę tutaj posta, ale nie znalazłem podobnego problemu, a dwa serwisy specjalizujące się w marce Ford nie są w stanie mi pomóc i stawiają tezy, że to tyle lat ma, że przebieg taki, że wszystko może się tu dziać, że to nie jest tragedia itd.. Pacjent jak w stopce, bez gazu.

Silnik ma problem z obrotami jałowymi ALE nie jest to typowa spotykana forma.. Gdy auto jest całkowicie zimne, to po odpaleniu obroty są naturalnie wyższe aż do całkowitego nagrzania silnika - jak się nagrzeje na ciepłym są ok 800/min.. To wiemy. I wówczas rozpoczyna się u mnie problem - przy nagrzanym silniku cały czas w trakcie pierszego odpalenia, po wrzuceniu na luz gdy przygazuję, lub redukcji biegu lub na dojeździe na luzie do skrzyżowania itp, obroty spadają za dużo - na jakieś 2 sek o jedną kreskę poniżej regularnych 800, czyli jakieś 400 pewnie na okrągło i szarpie budą, i powracają do normalnych jałowych obrotów i są wtedy constans te 800. Nie ma problemów innych z obrotami. Auto nie gaśnie, ale czasami jest mega na granicy.. Nie skaczą, nie są za wysokie itd.. I teraz do sedna - bo to jest tutaj nietypowe:

Gdy ten silnik będzie dobrze nagrzany, np po 30 minutach jazdy po mieście, gdy wyłączę go i odpalę ponownie (czy to od razu czy odpalę go drugi raz w takim czasie od pierwszego wyłączenia w dany dzień żeby nie zdążył znacząco ostygnąć), to ten problem już wtedy nie występuje. Jeśli odpalę ponownie po za dużym odstepnie czasu, czyli gdy silnik zdąży wystygnąć całkowicie lub znacznie, to problem jest dalej po ponownym odpaleniu.. Z tego też powodu dwa serwisy zgłupiały - oba zarzekają się, że to nie krokowiec, bo wówczas miał bym ten problem stale, również z podwyższonymi obrotami (których nie ma w ogóle).

- roczne kable rozruchowe motorcraft
- roczne świece motorcraft
- roczny wężyk odpowietrzania skrzyni korbowej motorcraft
- ładowanie aku i alternatora ok
- plecionka i wydech całe bez dziur, mają 2 lata
- komp nie pokazuje żadnych błędów
- auto odpala od strzała na zimnym i na ciepłym

Z silnikiem nie ma innych problemów, poza braniem oleju, ale bierze od 3 lat tyle ile brał (jeżdżę od 5 lat na Millersie 5W30 EE, przebieg 330 tys, auto od salonu u mnie), a ten problem z obrotami mi wyskoczył teraz po zimie sam z siebie. I wkurza mnie to. Rozwiązuję to w ten sposób że po prostu po nocy stania jak jadę do pracy, to w korku po 30 minutach wyłączam silnik, odpalam ponownie i problemu nie ma. Ale jest to irytujące, a dodatkowo niepotrzebnie zwiększam zużycie elementów odpowiedzialnych za rozruch silnika - rozrusznik, cewka itp..

Może ktoś będzie w stanie pomóc lub miał podobny problem?

Ostatnio edytowane przez AdoKrycha007 ; 04-07-2018 o 18:47
AdoKrycha007 jest offline   Odpowiedź z Cytatem