Kontrolka ładowania akumulatora 1.8TDDi
Dzień dobry wszystkim.
Jestem szczęśliwym posiadaczem Forda mk1 1.8TDDi od 4 lat. Od zakupu od poprzedniego właściciela dbam o auto ale ostatnio przytrafiła mi się usterka z którą walczę już jakiś czas i szukam rad/podpowiedzi co jeszcze mogę sprawdzić/jak to zrobić, co przegapiłem.
Mam też nadzieję, że ten wpis osobie z podobnym problemem pomoże.
Około miesiąca temu podczas odpalania auta zaświeciła mi się kontrolka z akumulatorem.
Mówie, o poważna sprawa, wyłączyłem silnik po chwili odpaliłem ponownie i kontrolka zgasła. Odczrkałem chwile i pojechałem.
Wróciłem do domu i o tym zapomniałem, ale wieczorem odpalam auto a ona się świeci. Wyłaczam, włączam zgasła.
Z racji że byłem w domu to podłączyłem miernik. Jest ładowanie, ale dziwnie wysokie 14.8-14.9 i skakało gdy nic nie było włączone.
Doczytałem na forum że tak często wygląda usterka regulatora.
Ponieważ nadchodził termin wymiany oleju i filtrów ustaliłem termin z mechanikiem. Przy okazji wymieniłem też pasek wieloklinowy, bo tego co był od zakupu nie wymieniałem i słychać bylo delikatne piszczenie.
Teraz co się okazało.
Uszkodzony był faktycznie regulator, a alternator kręcił się z oporem. Poszedł na warsztat i okazało się, że była w nim pęknięta (nieznacznie ale jednak) obudowa co powodowało tarcie. Przy okazji wymieniono szczotki i lożyska.
Ciekawostka jeśli chodzi o paski wieloklinowe. Doczytałem, że do tego modelu trudno dobrać zamiennik bo różnia sie nieznacznie rozmiarami, a ich długośc zależy od wyposażenia auta. Moje ma klimatyzacje i podgrzewaną przednią szybe(wiem że posiadanie klimy ma znaczenie ale nie wiem nic o podgrzewanej szybie przedniej ale dodałem ten punkt informacyjnie) i potrzebowało jakiegoś tam typu i dopiero po numerze na pasku jaki był zamontowany, udało się kupić odpowiedni oryginalny pasek(piszczenie ustało).
Odbieram auto w pełni szczęśliwy.
Kontrolka nie świeci.
Sprawdzamy z mechanikiem. Ładowanie 14.4V stabilne.
Przy włączonym nawiewie i ogrzewaniu szyby 13.6V mówię genialnie.
Zrobiłem 50 km i cisza. Zajechałem kolejne 80 do domu rodzinnego wyłączam auto. Po godzinie miałem jechać po zakupy odpalam i
Kontrolka od akumulatora ponownie świeci.
Co ciekawe i inne niż poprzednie zaświecenie tej kontrolki, tym razem po uruchomieniu silnika zegary i licznik kilometrów jakby na chwilę straciły zasilanie, a następnie je odzyskały i gdy kontrolki zgasły, ta od akumulatora pozostała zaświecona.
Podnoszę maske podłączam miernik 14.4V czyli ładuje.
Wyłączam. Podłączam pod akumulator 12.2V.
Poszperałem po forum i znalazłem informacje o trybie serwisowym i listach kodów błędów dtc.
Idę do auta wchodzę w tryb serwisowy i widzę 9318 zbyt niskie napięcie akumulatora (poniżej 10v)?!?!
Sprawdzam raz jeszcze 12.2v
Dodam że akumulator wymieniłem w ubiegłym roku w październiku.
Dodam też, że sprawdzałem miernikiem dobrej firmy bo takowy posiadam, gdyż jest mi potrzebny do pracy.
W chwili obecnej zrobiłem nieco w stresie około 100km tym autem i kontrolka mi się nie zaświeciła ale na nadchodzący weekend rezerwuje czas na grzebanie w aucie(kod 9318 nadal jest). Jeśli to nic nie da auto będzie szło do mechanika.
Tak czy inaczej z zaplanowanych prac mam:
Sprawdzenie czy coś nie pobiera prądu na postoju (podobno częsty przypadek) co powoduje rozładowanie akumulatora i zaświecanie kontrolki przy uruchamianiu,
Wyczyszczenie punktów masowych (też częsty przypadek)
Sprawdzenie napięcia na samym alternatorze.
Czy ktoś ma jeszcze jakieś rady co mogę sprawdzić, na co zwrócić uwagę ?
Po pracach w sobotę opiszę co udało mi się ustalić.
Ps sprawdziłem lampki w schowku i bagaju. Obie gasną po zamknięciu.
|