Odp: Marzenie o dieslu z niskim przebiegiem
Można w wielu krajach, w PL też od biedy są kontrakty serwisowe, chociaż to bardziej ubezpieczenie właśnie niż gwarancja. Też miałem taki do Cytryny. Ale musiałem dokupić osobno, a tutaj po prostu jest w standardzie do każdego nowego auta.
Bardziej chodziło mi o to, że fajnie jest kupować używane auto mając jeszcze trochę gwarancji, zawsze troche mniejsze obawy że szybko wygenerują sie jakieś koszty. Mimo wszystko w ramach ubezpieczenia (AC) mam również objęte awarie silnika i skrzyni. Przezorny zawsze ubezpieczony ;-)
A i sprzedający spokojniejszy, bo jak mi coś zacznie stukać czy pstryczek przestanie działać to pojadę z tym do ASO a nie do niego ;-)
|