Odp: Zagadka z klimatyzacją
Witajcie, odświeżam wątek, bo w tym roku sytuacja się powtórzyła. Po całym roku jeżdżenia, na wiosnę robiłem przegląd klimatyzacji i prawie w ogóle nie trzeba było dodawać czynnika. Wszystko pięknie ładnie.
Od tego czasu auto było cały czas w użytku i z klimatyzacją ni było problemu. Ale kilka dni temu po postawieniu auta na 2 godziny na polu klimatyzacja przestała działać. Cały czynnik uciekł. Rano wszystko działało, a za 2 godziny nie było już nic. Auto stało w zamknięciu, nie było nic majstrowane, nikt przy nim nie grzebał. Co się mogło stać?
Jedyny czynnik sprawczy jaki mi przychodzi do głowy to fakt, że auto jest czarne i stało na słońcu, więc pod maską mogło się nieźle nagrzać. Ale już wcześniej tez były bardzo gorące dni i nic się nie działo.
Ktoś ma jakiś pomysł? Jakikolwiek? Bo zaczyna mnie to denerwować.
|