Witam wszystkich
Przepraszam z góry, że tak się rozpisałem, ale chciałem opisać sytuacje jak najbardziej szczegółowo
Jestem posiadaczem Mondeo 2.0 Benzyna i od kilku tygodni pojawia się problem ze wskazówką prędkościomierza - reszta wskaźników działa tak jak powinna.
Przeszukałem wszystkie internety i nigdzie nie udało się mi znaleźć odpowiedzi co padło, że wskazówka żyje własnym życiem.
Pomysły co może powodować błędne wskazanie jest bardzo dużo:
- uszkodzony czujnik VSS w skrzyni - ale ponoć nie nalicza wtedy przebiegu dziennego, a u mnie działa bez problemu zliczanie KM.
- przebicie na kablach WN
- uszkodzona cewka
- opiłki metalu w oleju w skrzyni biegów (z uszkodzonej skrzyni, wytartego koła 2 masowego)
- zbyt mocno wciśnięta wskazówka od prędkościomierza - nie ruszałem nigdy, a przez 2 lata od kupna działał jak należy
- przepalony rezystor w liczniku
- przepalony jakiś bezpiecznik
- zbyt niski poziom oleju w skrzyni
oraz znalazły się też sugestie, że:
- w chwili wariowania wskazówki przycisza się samoistnie radio
- problem z działaniem panelu klimatronika ma wpływ na wskazanie prędkościomierza.
Sytuacja wygląda tak, że w trakcie jazdy wskazówka działa jak należy lecz tylko chwile (czasem szaleje zaraz po ruszeniu, a czasem po przejechaniu kilku/kilkunastu kilometrów) po czym robi się to co na filmiku poniżej (nagrywałem dzisiaj):
https://www.youtube.com/watch?v=zkvsE0KNq7Y
Po zgaszeniu wskazówka zostaje tak jak gdy opada, ale po ponownym odpaleniu przeskakuje na 160km/h gdzie się zatrzymuje na 1/2 sekundy i dokręca dalej ile tylko może, aż do samego końca.
Po ponownym wyłączeniu zapłonu wskazówka chwile zostaje na samym końcu (przekręca sie za skale i licznik dzienny, aż dochodzi do tego małego oporu) po czym cofa się i zostaje w połowie wyświetlacza dziennego przebiegu.
Jeżeli auto postoi po opadnięciu wskazówki tak jak na filmie wyżej dłuższy czas - ok 2/3h -to test wskazówek powoduje poprawne jej ustawienie i prace w pełnym zakresie jak się należy, lecz jeśli test zrobi się zaraz po opadnięciu to wtedy wskazówka przeskakuje na 160km/h po czym znów dobija do końca, a po odpaleniu i przy wzroście prędkości (od ok 90km/h wskazówka zaczyna powoli się cofać - im szybciej tym bardziej wraca, ale tylko do 160km/h - zauważyłem, że podczas jazdy na autostradzie gdzie powinno być ok 190km/h wskazówka dalej stoi na 160km/h).
W zeszłym tygodniu na autostradzie zadziało się to samo, ale o dziwo po przejechaniu 366km wskazówka zaczęła się zachowywać tak (nagrany tydzień temu):
https://www.youtube.com/watch?v=JIB2vRfuBfk
I tak już do samego końca (starałem się jechać równo na 3tys obr czyli ok 120km/h, a wskazówka wskazywała co innego)po zgaszeniu znów wyskoczyła za skale.
Auto podłączone pod 2 różne komputery:
1. Na pierwszym wyskoczyło 6 błędów licznika - tak się magik śpieszył, że nie zapamiętał czego dotyczyły - po skasowaniu ich i ujechaniu kilkuset metrów powtórka i powrót do domu 500km na czuja i obrotomierz.
2. Dziś było drugie podpięcie - udało się podjechać do mechanika bez problemu ze wskazówką. Podpięcie kompa, auto na podnośnik, zero błędów i skanowanie nic nie wykryło, koła w powietrzu rozpędziły się do 180km/h na podnośniku i wszystko działało idealnie.
Opuściliśmy auto i z podłączonym komputerem chcieliśmy jeszcze przejechać po ulicy kilka km by sprawdzić czy wskazówka pokazuje tą samą prędkość co czujnik i czy nie oszaleje, ale gdy tylko wycofaliśmy z garażu i ruszyliśmy do przodu to wskazówka już się nie podniosła - ale za to komputer bez problemu odczytywał prędkość z czujnika.
Skanowanie przez podłączony komputer ponownie nie wykryło ani jednego błędu, a test licznika nie skalibrował wskazówki. Odłączyliśmy aku na 20minut, podpinamy ponownie, wskazówka sama od siebie bez testu zegarów ustawiła się jak powinna i działała poprawnie przez 4km - filmik nr 1.
Czy ktoś z Was miał może podobny problem i udało mu się go jakoś
rozwiązać?
Z góry dzięki za pomoc