Witam. Jesteś nowy, świeży i zielony tutaj. Jakbym coś źle pisał (temat, zły dział) dajcie znać
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
A teraz do mojego problemu.
Miesiąc temu podczas jazdy wyrzuciło mi migającą sprężynkę i auto wyraźnie zwolniło (wyprzedzenie auta jadącego 70km/h był wyczynem), po uruchomieniu auta było wszystko dobrze. Tak jeździłem i przy większych prędkościach wyskakiwała sprężynka migocząc pomarańczowym kolorem. Zapytałem się fachowcy co zrobić. Owy fachowca zaproponował bym zrobił test przelewowy, tak też zrobiłem i okazało się że wtrysk licząc od skrzyni biegów "leje" (60ml w 1 minute, gdzie 3 pozostałe dały około 20ml), tutaj też nie powiedział że trzeba zatkać wężyki od powrotu przy tej próbie. Fachowca powiedział "wyjmij wtrysk, rozkręć i wrzuć części na dzień do płynu co dolewa się do paliwa by czyścić wtryski, skręć go ponownie i będzie dobrze". Jak powiedział tak też zrobiłem ale tym razem sprężynka nie znika, od razu mruga jak tylko przekręcę kluczyk do poziomu II. Tutaj zacząłem już wątpić czy fachowca jest fachowcem takim za jakiego go uważałem. Ale spróbowałem sobie je odpalić mimo wszystko by pojechać do warsztatu i zrobić to co powinienem od razu zrobić. Ale auto kręci i kręci ale nie odpala. Zapytałem się tu i tam to słyszałem tylko że pewnie układ zapowietrzony i by go odpowietrzyć. Więc kupiłem 5l ropy, pompkę do paliwa i atakowałem. Wziąłem wężyk do kanistra drugi koniec do pompki paliwa i od pompki do filtra paliwa i pompuje (sprawdziłem strzałkę na pompce by w dobrą stronę pompować). W momencie pompowania z filtru paliwa wylatywała ropa aż do momentu aż pompka była tak twarda że już nie dawałem rady nią pompować. Szybko spiąłem przewodu do filtru. Auto nie odpaliło mimo wszystko. Mówili żeby użyć plak'a w dolocie powietrza jak nie będzie dało rady tego normalnie zrobić, tak też uczyniłem i raz odpalił po czym zgasł. W tym momencie nawet na plaku nie chce odpalić. Mój "fachowiec" mówi że coś zrobiłem źle i że on tym nie będzie się zajmować (źle zrobiłem że nie oddałem od razu na warsztat i się bawiłem i to że się jego posłuchałem). Jakiś pomysł co dalej z tym zrobić? Co sprawdzić? Bardzo mi zależy by auto odpaliło i dojechało chociaż na warsztat by lawety nie trzeba było zamawiać.
Auto: to Ford Focus mk1 2002r 1.8TDCi 115 ps
W skrócie:
pojawiała się sprężynka
rada by zrobić test przelewowy wyjąć wtrysk i go przeczyścić
zrobiony test przelewowy, wyjęty wtrysk i przeczyszczony
auto nie odpala
na plaku też nie chce już odpalać
fachowiec okazał się słaby a ja głupi
ps. zły tytuł -.- to nie regeneracja wtryskiwacza a jakieś głupie czyszczenie, przepraszam