Odp: Tuning wnętrza
Witam
A mnie do szału doprowadziła mydelniczka - a w zasadzie rysy na jej powierzchni. Postanowiłem więc ją wyczyścić z farby. Po zdemontowaniu zobaczyłem, że jest wykonana z czarnego plastiku, więc ucieszyło mnie to bardzo. Standardowo papier wodny w trzech grubościach- ostatni 2500 a potem pasta TEMPO i koniec. Może nie jest to "Piano Black", ale operacja trwała ze 3 godziny, kosztowała mnie tylko tyle co papier ścierny a na pewno jest to bardziej trwałe niż "Piano Black". Podobnie zrobiłem z rączkami w drzwiach przednich, tyle że tam jest biały plastik i chyba trza będzie pomalować na srebrno - na razie jeżdżę z białymi. Taką operację robiłem już jak miałem Galaxy II, bo tam rączki były od VW, a w VW standardowo schodzi tworzywo z rączek. Po wyszlifowaniu jeździłem kilka lat i wszyscy myśleli że tak było fabrycznie. Teraz też mydelniczka wygląda jak fabryczna bo tak jak pozostałe plastiki jest lekki połysk/satyna. W załączeniu kilka zdjęć, te pierwsze to po wyszlifowaniu z farby.
|