Cytat:
|
To szkoła jazdy nie powinna dopuścić takiego do egzaminu. Nie wiem jak teraz, ale kiedyś był tzw egzamin wewnętrzny. Jak go nie zdałeś, nie mogłeś podejść do tego właściwego.
|
Ale to,że ktoś zachowuje się na drodze jak debil, nie znaczy ,że nie umie jeździć. W czasie kursu i egazminu może jeździć poprawnie, a potem dopiero kozaczyć.
W eliminacji takich osobników mogłyby ewentualnie jakieś testy psychologiczne, no i kary za wykroczenia.
To jak z tym kierowcą BMW , który skasował octavie (dyskusja na forum). Czy 500 zł mandatu czegoś go nauczy? Nie sądzę. Gdyby zatrzymali mu np. prawko na rok, może coś by dotarło. No ale połowa forum broniła debila,że współiwnna jest octavia.