Temat: [Mondeo 2000-2007] Słabe tylne hamulce i ręczny
View Single Post
Stary 21-07-2018, 22:51   #26
Tyskiebeer
ford::advanced
 
Zarejestrowany: 13-04-2011
Skąd: Kampinos
Model: Mondeo MKIII Kombi
Silnik: TDDI 115KM
Rocznik: 2001
Postów: 250
Domyślnie Odp: Słabe tylne hamulce i ręczny

Tył wymieniony w całości, tarcze, klocki, jarzma, zaciski polift.
Przód oczyszczony, wymieniony cylinder, sworznie...
Całość odpowietrzona z przy okazji wymienionym płynem ( wszedł litr ) i BAJKA!!!!
Autko hamuje dużo lepiej, ręczny na początku miałem obiekcje że słaby ale pozaciągałem kilka razy i jak zaciągnę na maxa to auto nie ruszy do przodu.
Nic nie ściąga... jazda 80km/h puszczenie kierownicy i wyhamowywanie ( na razie delikatne bo się musi tył ułożyć ) i jedzie jak po linijce.
Swoją drogą niestety gumki osłaniające końcówki linek od ręcznego mi się porozwalały więc je wywaliłem i dałem chwilowo takie jak są przy zaciskach bo miałem dwie wolne... sporo za duże ale chwilowo lepszy rydz niż nic. Da się gdzieś dokupić takie harmonijki które będą lepiej pasowały?
Podczas całęj roboty tylko raz był problem.
Mianowicie w poliftowych zaciskach ta blacha od ręcznego jest większa/szersza.
Przedliftowe jarzma są przykręcane na górze poprzez taki...kilku centymetrowy kołnierz z gumą na zewnątrz i metalem w środku. To na niego się zakłąda zaślepkę by się śruba nie syfiła.
Niestety po zamontowaniu poliftowych zacisków zacisk właśnie tą blachą od ręcznego się opierał na tym "kapturku" i to blokowało jakikolwiek ruch zacisku na ślizgaczach.
W końcu w ruch poszedł diaks i ten kaptury poobcinałem zostawiając tylko tą grubą podkładkę pod śrubę.
Teraz zaciski pracują elegancko w pełnym zakresie i nic ich nie blokuje.
Mam nadzieję, że mam spokój na kilka lat.
Stary tył jak się okazało i przód już ciężko chodziły na ślizgaczach bardzo, dzwignie od ręcznego też miały duże opory.
Dla testu rozruszałem je , usunąłem brud, dałem smaru i już odbijają ładnie. No ale cały komplet z tarczami, jarzmami, zaciskami, klockami przód/tył trafią na sprzedaż bo mi już zbędne :-)
Tak więc dzięki za pomoc i idę upajać się hamowaniem jakiego nie miałem od zakupu mondka :-)
PS. Po ilu km można uznać, że wszystko się ułożyło/dotarło i można hamulca używać bardziej zdecydowanie?
Pozdrawiam.
Tyskiebeer jest offline   Odpowiedź z Cytatem