Cytat:
|
Ewentualnym problemem, na ktory i termowizja nie pomoże są kręte drogi, wyjeżdza się zza zarkętu i zonk.
|
Lub jak zwierz jest na pełnym gazie w kierunku prostopadłym do drogi.
Trafiłem tak sarnę peugeotem 406.
Rozwiązanie dla mnie póki co to wolniej przez las, szczególnie po zmroku.
W transicie może sprawdzi się tzw kangur (orurowanie) jak znajdę odpowiedni, bo te rury z allegro to więcej bajer niż faktyczna ochrona.
W Australii - kraju, w którym problem łażących nocą po drogach zwierząt jest chyba najbardziej dotkliwy, jednak najlepiej sprawdzają się solidne rury właśnie. Tyle, że przy rurach, przynajmniej w UE, jest problem z bezpieczeństwem pieszych.
Te wszystkie termowizje, radary, inteligentne reflektory itp to może fajne rozwiązania, ale ceny póki co zaporowe, a i podczas kolizji (niekoniecznie ze zwierzem) koszt naprawy kosmiczny. Teraz te "mądre" auta mają po kilka lat, ale nie wiem co będzie z nimi, jak będą miały lat kilkanaście i ktoś kupi je jako czwarty lub piąty właściciel, opłaci OC i puknie sarnę w lesie. Sam koszt takiego reflektora pokona wartość auta. Chyba, że do tego czasu będą zamienniki DEPO na H7 lub H4.