Odp: monduś u mechanika
Jak chcesz zacząć grzecznie... ale pewnie to nic nie da.
Dopiero pismo od prawnika może coś zdziałać.
Inna droga to Rzecznik Praw Konsumenta, ale nie wiem czy takie rzeczy on dotyka.
Musisz na pewno zdobyć jakiś kosztorys od mechanika, ale nie na gębę czy kawałku kartki z zeszytu, tylko dokument do pokazania prawnikowi, żeby miał podparcie kosztów.
|