Cytat:
|
W Polsce to nie jest to karane, Norwegowie natomiast za „jazdę na zderzaku” wlepiają 6 800 koron mandatu, co może skutecznie zniechęcić do zbyt bliskiego podjeżdżania i prowokowania wypadku drogowego, o jaki nietrudno przy niezachowaniu bezpiecznej odległości.
I to mi się u nich podoba i powinno być w Polsce wprowadzone
|
W niemcowni też jest taki przepis. A z tego co słyszałem, u nas też nad tym pracują.
Tylko zaraz zacznie się, jak to zmierzyć, jak udowodnić i pewnie znowu będzie martwym przepisem.
Ja też mam kandydatów do nagrody darwina:
-stary sprinter , kabina z plandeką z tyłu. W środku 5 osób- kierowca, obok kierowcy 2 pasażerów, naprzeciwko 2 osoby siedzą tyłem na desce rozdzielczej.
Pieszy wtargnął na pasy, gwałtowne hamowanie (dobrze,że miał sprawne hamulce). Geniusze siedzący na desce rozdzielczej rozpłaszczyli się na przedniej szybie. Dobrze,że jej nie wypchnęli.
A może szkoda, byłaby dla nich nauczka.