Cytat:
|
jak rozumiem to miały być argumenty przeciw jakimś idiotom na drodze...
|
nie wiem, jaki to argument - raczej opis reakcji, gdy ktoś Ci leci na łuku na Twój pas, bo oczy ma nie wiadomo gdzie, oraz gdy ktoś zamiast jechać płynnie (lub chociażby dać jechać innym) trenuje korki i hamowanie. Mało to się człowiek spotyka z tzw. "niedzielnymi kierowcami", którzy niczym szeryfowie na swoich koniach dokonują objazdu okolicznych wiosek prędkością patrolową poza miastem, a i w nim wedle własnego uznania, niekoniecznie zgodnie z przepisami, tak jakby trasy GDDKiA były ich wyłączną własnością? Wzajemne poszanowanie na drodze w zestawie z należytą koncentracją za kółkiem to naprawdę fajna sprawa.