Moja teoria na temat tego co się u Ciebie stało
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. czujniki masz podpięte pod światło cofania (dokładana instalacja) przed żarówką, czyli mamy:
+12V --- zasilanie czujników cofania --- żarówka --- masa
Obstawiam, że gniazdo albo styk z masą lub z plusem zasilania jest brudny (zaśniedziały albo w jakiś inny sposób zasyfiony). Prądu wystarcza na tyle, żeby pojawiło się napięcie w odczycie miernika, ale przy obciążeniu (żarówka + czujniki) jest go już zbyt mało zarówno dla żarówki jak i dla czujników. W rezultacie nie włącza się ani jedno ani drugie. W momencie gdy wyjmiesz żarówkę, cały prąd może płynąć do czujników które aktywują się.
Sprawdź najlepiej w którym miejscu do instalacji jest wpięte zasilanie czujników cofania (zarówno + jak i masa), być może ktoś zrobił to na jakieś złączki zamiast zlutować i zaizolować, kable przeżarło i przepływ prądu jest ograniczony. No i profilaktycznie wyczyść gniazdo żarówki bo tam też może być ten prąd ograniczony.
Ale to tylko moja teoria
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
A odnośnie świecenia - typowa przypadłość poliftowych mk2, czerwony lakier z klosza żarówki schodzi i światło zaczyna świecić na pomarańczowo. Możesz wymienić jedną albo obie, zależnie od tego jaka będzie Twoja ocena wizualna zgodności kolorów. Z wymianą obu żarówek jednocześnie spotkałem się raczej przy reflektorach z przodu gdzie prąd jest dużo większy i zrównoważenie jasności jest istotne (no i najczęściej jak już jedno światło padnie to drugiemu zostało parę tygodni życia).