Hmm jaki "ciekawy" wątek.
Ja powiem tak - moim zdaniem nie ma co dopatrywać się konkretnie winy w kierowcach.
Raczej w społeczeństwie. W "ludziach".
Powiem tak.
Ja zawsze wierzę że film Idiokracja, mimo że "głupkowaty" to jego pierwsze 10-15 minut to coś w rodzaju przepowiedni.
Polecam fragment:
https://www.youtube.com/watch?v=WaWvqKGZYtE
Więc należy "kierowcom" wybaczyć bo ciężko nazwać ich "kierowcami".
Raczej posiadaczami i użytkownikami pojazdów mechanicznych znajdujących się na drogach publicznych.