Odp: 2.0pb 145km odpala i gasnie, czyli utknalem w bieszczadach
ciekawa historia z tym autem, dojechałem, podstawiłem do mechanika, ale...
znów laweta i teraz najciekawsze auto zjechało na ziemie i nie zapalilo, natomiast kierowca lawety je odpalił.
odkręcil rurę od filtra pow., zaczął tam pryskac superstartem, ja krecilem, auto palilo i gaslo wielokrotnie, po kilku takich operacjach złapało temp i tak na prawde to pomogło, przelaczylo się na gaz i pojechałem do mechanika
w Gdańsku mechanik-blacharz stwierdzil usterke alarmu, przy którym faktycznie przed wyjazdem było grzebane, w aucie samoczynnie zalaczala sie syrena po zamknięciu drzwi...inny temat, ale ten mechanik stwierdzil, ze alarm odcina dopływ paliwa do wtryskow
zobaczymy co jutro powie majster, ale generalnie mam pytanie chodzi Wam o wtyk ,
w ktory wpina sie pompe, tak? bo pompa jest przecież nowa... na starej było wszystko cacy, tyle że ilości paliwa nie pokazywal, ale kręcił super
Ostatnio edytowane przez massiwo ; 31-07-2018 o 23:25
|