Historia wstępna:
Dwa miesiące temu zleciłem wymianę sprzęgła (850zł). Po miesiącu usłyszałem trzask z pod maski jak jechałem. Tarcza rozsypała się w drobny mak. Tuż przed zdażeniem nie mogłem wrzucić 5 biegu.
Oczywiście wymiana gwarancyjna nie wchodziła w grę bo polscy mechanicy na wsiach nie dają żadnej gwarancji ani rachunków (
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.).
Wynegocjowałem 300zł za drugą wymian.
Opis zdążenia:
Dziś (miesiąc po naprawie gwarancyjnej) utraciłem możliwość zmiany biegów. Na szczęście parkowałem. Wlazłem pod auto a tam
spadła mi tulejka wybieraka skrzyni biegów. Wydaje mi się że jest jakiś wyciek bo dość mocno się poci.
Oczekiwania:
Chciałbym to sam naprawić. Na zdjęciach zaznaczyłem gumową osłonkę, wydaje się że to ona się poci. W jaki sposób to naprawić? Czego potrzebuje?
Kanał nie wchodzi w grę... mam tylko kobyłki
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Czy takie mocowanie na tretytki jak na jednym ze zdjęć nie przeszkadza? Czy też lepiej się tym zająć?