[QUOTE=paoloWawa;3014109]Od dzisiaj w Austrii na jednym z odcinków A1 testuje się 140km/h zamiast ogólnego limitu 130km/h./QUOTE]
Jeśli od „dzisiaj” (czyli wczoraj) to czuję się zaszczycony bo właśnie przetestowałem. Połowa kierowców chyba nie dowierzała ;-) może dlatego że dziwnie wyglada znak „ograniczenie do 140” skoro systemowo jest do 130.
Warto jednak zaznaczyć, że tej kawałek autostrady jest wyjątkowo prosty i trzypasmowy, co nie jest częste jak się jedzie przez ichniejszy góry. Wiec te 140 dało się bez żadnego problemu.
Z dyskusji z kolegą
@
zombie6
się wyłączyłem bo widzę ze główny argument to „bo 100 to za wolno, przyjąłem taką wersję i będę się jej trzymał”.
A jedna z wielu akcji z dzisiejszego przejazdu, pasująca do tematu, z Austrii właśnie. Kręta części A1, ale bez ograniczenia, wiec 130, chociaż trzeba przyznać ze już dużego zapasu na zakrętach nie ma. Przynajmniej w tatowozie. Mało aut, wręcz pusto, wiec we trzy auta jedziemy prawym pasem w równych w miarę dużych odstępach. Wjazd na autostradę za zakrętem w prawo, a tam Q5 które zamiast skorzystać z kilkuset metrów rozbiegowki wyjechało sobie od razu na prawy pas mając może 50-60 w tym momencie. Wiec dość gwałtowne złamanie zakrętu, żeby zmienić pas i nie wjechać bezmyślnemu patafianowi w tyłek. Który pewnie nawet w lusterko nie patrzył bo ani przyspieszyl ani zjechal... Na dodatek ziomkowi - KRcostam.
Gość spojrzał pewnie w lusterko i zobaczył że pusto, w ogóle nie biorąc pod uwagę że jest ciasny łuk zza którego mogą wyjechać pojazdy z przelotową. Kierowcy czujni wiec ominęli gościa płynnie - w końcu zawsze mógł się trafić wolno jadący pojazd. Ale w tym konkretnym przypadku delikwent niepotrzebnie wygenerował potencjalny problem.
Chociaż i tak nie przebije to gościa, który już kilka lat temu na wyjeździe na obwodnice Trojmiasta zatrzymał się na końcu rozbiegowki z migaczem w lewo do zmiany pasa. A za nim kilkanaście aut, jakimś cudem nie wjeżdżając sobie w zadki...
A dziś komuś z przeciwnej strony autostrady się nie udało. Korek na kilka km, helikopter, dużo straży pożarnej do ogarnięcia tematu.