Odp: 2.0pb 145km odpala i gasnie, czyli utknalem w bieszczadach
dzis o 12ej fura nie pali, pisze grzecznie smsa do majstra... zeby na jutro byl gotow
wracam teraz ok 21 i mysle sobie, a sprobuje... i co? dziad odpalil.
zalamac rece idize. majster czeka na usterke, a usterka pojawia sie i znika :/
zebym to jeszcze do roboty mial blisko.
|