Cytat:
|
Widać że świat oglądasz tylko z fotela kierowcy, w Krakowie jest wiele ulic jednokierunkowych na ktory ruch pod prąd nie dotyczy rowerów.
|
Owszem, są takie ulice, ale wtedy muszą być stosownie oznakowane. I wtedy kierowca spodziewa się jadącego "pod prąd" rowerzysty. Ale jak to u nas bywa, jeśli na jednej można, to dlaczego na innej nie?
Bump:
Cytat:
|
najgorsi moim zdaniem są niedzielni kierowcy....jakiś golf 1.9 tdi 90km który ledwo się buja do 100km...a ma prostej drodze wyprzedza po czym wskakuje przed moją maskę i zaczyna hamować bo zauważył tabliczkę "teren zabudowany" a później to "ja" jestem winny bo mu w tyłek wjechałem...
|
No to mnie też możesz zapisać do niedzielnych kierowców, mimo,że robię ze 30 kkm rocznie.
Jak wyprzedzę tira jadącego 80km/h poza terenem zabudowanym i wjeżdżam do wiochy , to zwalniam przynajmniej do 60 km/h.
I nie wiedziałem,że dla tirów znieśli ograniczenia prędkości w terenie zabudowanym. Chociaż patrząc na to , jak policja reaguje (a raczej nie reaguje) na jazdę tirów przez tereny zabudowane, to chyba faktycznie nie mają ograniczeń
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Ci , którzy stali kilka godz w korku, powinni obić mu ....
Sytuacja z dzisiejszego ranka- jechałem do pracy, teren zabudowany (naprawdę), moja prędkość ok 55-60 km/h. Na podwójnej ciągłej, skrzyżowaniu wyprzedza mnie grucha z betonem. Przecież nie będzie się wlókł za "niedzielnym" ze 3 km z prawie przepisową prędkością.
Jakąś godzinę później słyszę w radiu ,że na A4 koło Kątów Wrocławskich przewróciła się grucha z betonem i zablokowała autostradę w obu kierunkach. Nie zdziwiłbym się gdyby to była ta, która mnie wyprzedzała (czasowo by się zgadzało).