Odp: Awaria skrzyni powershift
Co do kosztów to sprzęgła 6800, robota 1200 + olej = ~ 9000 PLN
Nie będę na razie nic robił, przy umiejętnej , delikatnej jeździe można z tym żyć. Problem w tym że kiedyś będę to auto chciał sprzedać ...
Na razie szukam jakiejś porady prawnej czy można domagać się zwrotu kosztów naprawy od poprzedniego właściciela - handlarza. Mi powiedział że zmienił olej bo zgodnie ze sztuką przy 120.000 km się to robi tymczasem na zleceniu wymiany widnieje "skrzynia szarpie" - odkryłem to już po zakupie. Nie powiedział mi tego więc moim zdaniem zataił wadę. Oczywiście powie, że po wymianie oleju przez ASO skrzynia nie szarpała więc nic mi nie mówił - no i pozamiatane. Pytam prawników czy to że podał mi inny powód wymiany może być jakimś punktem zaczepienia, ale i tak nie mam żadnych dowodóœ że to mówił. Czuję w kościach że handlarz zainwestował 1700 PLN w wymianę w ASO i kupił sobie w ten sposób skuteczne zabezpieczenie a ja wykazalem się szczytem łatwowierności i naiwności. Oczywiście można teraz brać rzeczoznawcę i dowodzić że te sprzęgła nie mogły się uszkodzić w ciągu tych 5-ciu miesięcy i 6000 km ale to koszty i skutek niepewny. Wygląda na to że wtopiłem.
Piotr
|