Zgadza się.
Stąd na tempomacie uważam że wręcz wyjątkowo poprawnym jest aby własnie z dużej odległości grzecznie mrugnąć. Nie mrugać jak wariat, ale jeśli kierowca "przed" nie zjeżdża przez chwilę (5-10 sekund po tym jak mógłby zjechać, czytaj: ma prawy pas wolny) to mrugasz raz. Nie 3x, nie dyskoteka tylko jedno mrugnięcie.
Gość zjeżdzą, tempomat aktywny robi swoje i jedziesz dalej.
Moim zdaniem jest to o wiele bardziej kulturalne niż podjeżdżanie bliżej.
Ale jak sam wspomniałeś - na drogach bywa różnie i niestety nie ma "jednej" złotej zasady i decyzje jak postąpić raczej stosuje się wedle sytuacji a nie jakiegoś konkretnego kodeksu typu "Jak z przodu Skoda to podjeżdżamy pod zderzak a jak auto jest żółte i ma napęd na cztery koła to trzeba mrugnąć 3x a potem machać ręką kolistymi ruchami"
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.