nie lubie zostawiac otwartych tematow, tak wiec po prawie 3tygodniach walki
niestety przez ostatni tydzien elektrycy sie urlopowali, albo wyskoczyli z terminami na koniec wakacji :/
ale do rzeczy, sprawe prawie, ze domknalem!
wielkie podziekowania dla
@
janas14
szczegolnie za cierpliwosc i uscik dloni, bo mial chlopina racje.
pin na kostce przepalony.
moje pytanie dlaczego zatem raz palil, a raz nie?
druga rzecz, odebralem raptem pare godzin temu furke, odpalilem moze z 6-8x i zauwazylem, ze czasem zapali na dotyk, a czasem kreci rozrusznikiem za dlugo! takiej usterki nie bylo. tym bardziej, ze daje zaplon, pompa pompuje i... kreci za dlugo! ale zapala.
swiece nowe!
edit
przejechalem juz 300km, potrafi nawet sie zadlawic i zgasnac, ale za drugim pali od kopa! zamiennik nie daje rady?