Cytat:
|
Zgadzam się w 100% z tym stwierdzeniem. Jadąc po "dojczlandji" można odnieść dziwne wrażenie, że znajdujemy się w jakimś innym świecie z innymi uczestnikami ruchu. Zupełnie inna, lepsza kultura na drodze. Masz na autobanie ograniczenie do 80, jedziesz 80, a nie jak w PL nadal 140.
|
Tylko zazwyczaj ograniczenia są postawione z "głową" a 40 czy 50 stoi w ścisłym zabytkowym centrum
.. u nas wylot z miast krzaczory ciągnące się kilometrami zero domów , chodników najwyżej misiu schowany na końcu z laserówką ..
Jak 50% ograniczeń postawionych jest z d upy strony to są potem ignorowane przez 99% kierowców łącznie z tymi w autobusach MPK , najpierw należy zacząć od właściwego oznakowania dróg a potem besztać kierowców