Odp: Nowa fiesta, jaka jest?
Yarisa ma się tylko raz.
Po przesiadce do fiesty miałem wrażenie jakbym się przesiadł o kilka klas wyżej. Niezawodność toyoty też można między bajki włożyć, co prawda ma odporne zawieszenie na dziury ale za to prowadzi się jak taczki. II wersją yarisa zrobiłem 180 tys. III wersją jechałem z ciekawości - jest to tak naprawdę lifting, w istotnych sprawach żadnych zmian. Żeby nie bić piany, naprawdę nie ma co porównywać, z pełną świadomością - to przepaść.
|