Odp: Czy ktoś już posiada nowy model ???
Racja, ale nie do końca. Zdecydowana większość moich klientów to wcale nie ludzie, którym popsuła się ciężarówka na drodze. Tacy też oczywiście są, ale większość to ci, którzy mają kilka lub kilkanaście pojazdów i nie mają własnego warsztatu. Jeżdżę w miejsca przez nich wskazane, umówiony dużo wcześniej, aby wymieniać im klocki, tarcze, oleje, filtry, czasem sprzęgła itp. Dla nich to taniej, a przede wszystkim wygodniej, niż angażować kierowcę, jego czas pracy i paliwo na jazdę do warsztatu.
A mi potrzebny jest samochód przede wszystkim niezawodny, bo nawet obiecywane przez wielu dealerów auto zastępcze w moim przypadku nie rozwiązuje problemu.
I dlatego mam taki dylemat z wyborem. Bo dziś już nie ma aut niezawodnych.
Wiem, że F250 też nie jest, szczególnie w Polsce, gwarancją pełnej mobilności mojego warsztatu, ale przynajmniej miałbym satysfakcję z jazdy i byłbym rozpoznawalny.
U nas w Świdnicy jest firma pomocy drogowej, która ma w swojej flocie F250 lub F 350 i Dodge Ram 2500 jako holownik i lawetę, ale to powiedzmy 10% ich taboru. Jeśli się rozwinę do więcej niż jednego auta, do trzech lub czterech, to wtedy zakup takiego eFa brałbym całkiem na poważnie.
Na razie muszę zastąpić czymś wysłużonego Mastera i .... nie mam pomysłu, a jak już mam, to okazuje się, że dane katalogowe kłamią. A byłem o krok od zamówienia prawdopodobnie jednego z pierwszych w PL dużego Transita (nie Customa) z automatem SelectShift. Temat nie umarł, ale jeśli dane katalogowe odnośnie długości paki są tak nieścisłe (nie mówiąc już o bzdurach wypisywanych przy ładowności) to co jeszcze jest tylko na papierze???
|