Komfort się skończył po najechaniu na próg
Luźny temat.
Komfort się skończył po najechaniu na próg zwlaniający.
Walnęło i komfort się skończył.
To był jeden z tych progów, który trzeba przejeżdzać tocząc się, a ja jechałem jakieś 20-30 km/h (zgodnie z ograniczeniem żeby nie było).
Odczucie jest takie jakby amortyzatory nie wypychały kół w dół, tylko auto nurkuje na każdej dziurze.
Czy macie podobne doświadczenia?
|