pocenie się z pompy wysokiego ciśnienia - gdzie szukać?
Pytanko które pewnie bardziej wprawionym kolegom nie sprawi problemów. Dotyczy silnika 2.0 TDCI 163KM.
Jak opisywałem w wątku o swoim aucie - jedno ASO (w PL) stwierdziło mi zapocenie ze źródłem spod pompy wysokiego ciśnienia. Byłem pod autem i widziałem mokre ślady na dole silnika i półosi. Diagnoza -jeździć dalej, a mieć na uwadze przy najbliższym serwisie. Najbliższy serwis został wykonany 6kkm później w ASO w Norwegii. Problem został zgłoszony i postawiona została diagnoza że silnik jest absolutnie suchy i brak jakichkolwiek wycieków czy zapoceń, a stare ślady moga pochodzic z jakiegoś rozlania przy dolewaniu oleju czy coś w tym stylu.
Pytanie właściwe - gdzie mogę zajrzeć domowym sposobem na parkingu do silnika, żeby jakoś samodzielnie ocenić czy są świeże ślady zapocenia/wycieku czy też nie ma? W szczególności chciałbym obejrzeć rzeczoną pompę wysokiego ciśnienia. Czy muszę coś demontować?
Od siebie dodam, że auto nie sprawia żadnych problemów użytkowych, a na rzeczonym dystansie 6kkm wciągneło ok 0,5l oleju, przy czym spora część tej trasy była zrobiona na szybkich autostradach z testowanie Vmax'a itp ;-)
Osobiście jestem przyzwyczajony że samochody nie wymagają żadnych dolewek, ale od biedy flaszka raz na rok nie wydaje sie być czyms groźnym. Chyba że faktycznie jest jakieś zapocenie/wyciek i takie minimalne ilości uciekają.
W czwartek będę ponownie w serwisie z duperelkami, więc potencjalnie mógłbym ich przycisnąć, ale byłoby fajnie samemu stwierdzić, żeby ewentualnie pokazać palcem...
|