Witam,
przymierzam się do wymiany rozrządu w moim Mondeo MK4 2.0 TDCI 2009.
Zapytałem o koszty w ASO (Kraków), które przedstawiają się następująco (w załączniku).
Wychodzi więc: 1945zł za części i 751zł za robociznę (oczywiście brutto).
Uważacie, że da się to przełknąć, czy to o wiele za dużo i lepiej jechać ze swoimi częściami?
Jakie części powinienem jeszcze znaleźć? W tym wykazie jakoś dziwnie jest to popisane.
Oczywiście oprócz kompletu z pompą:
http://www.ford-esklep.pl/pl/p/Rozrz...otorcraft/3684
Ciężko rozszyfrować mi resztę.
Będę wdzięczny za waszą pomoc.