No i samochód stał w ASO 3 dni. Szukali i coś tam znaleźli i potwierdzili, że usunęli. Niestety wyjazd z serwisu i pierwszy połatany asfalt na drodze i znowu słychać pykanie. nie chciało mi się już wracać ale i tak będzie trzeba.
Podjąłem próbę zlokalizowania miejsca pykania samemu. Posadziłem żonę za kierownicą i sam usiadłem z tyłu. Zlokalizowałem z dokładnością do około 20 cm i jestem pewien, że trzeszczy coś w dachu blisko słupka C w miejscu, gdzie dach opada ku tyłowi nad samymi drzwiami. Może jest tam wzmocnienie, które podczas naprężeń źle "współpracuje" z dachem. miałem już kiedyś taki przypadek w Focusie mk1 z 1999 roku. Wtedy zdjęli podsufitkę i klejem do szyb przelecieli wszystkie zgrzewy. Pomogło.
Chętnie zrobiłbym to sam w mondku ale przeraża mnie zdejmowanie podsufitki (choćby odchylenie) aby dostać się do połaci dachowej. Żebym jeszcze wiedział jak
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Chyba pozostanie ASO
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.