Cytat:
|
Forumowicze, od jakiegoś czasu wciskacie informację, że trzeba rozbierać pół bagażnika do wymiany żarówek.
Otóż w boczkach bagażnika są schowki. W nich pianka, którą bez problemu się wyjmuje.
To wystarczy, żeby mieć dostęp do motylków. Nie wykręcajcie ich do końca. Możecie w ten sposób pomóc wypchnąć lampę z zatrzasków od środka.
Operacja niewiele dłuższa niż wymiana żarówek w lampach przednich.
|
Tak Panowie, wszystko ma oczywiście sens co piszecie.
My to wiemy, bo już zdejmowaliśmy lampy. Owszem można wyjąć pianki ze schowków, ale jest duże ryzyko jej rozerwania...prawa spoko w aucie golasie, ale już gorzej jak jest PAM i IPMB, co do lewej, trochę gorzej...jest skrzynka bezpieczników, tak jak w moim przypadku mam dodatkowy moduł haka elektrycznego i wiązki. Gdybym wyciągnął ją to na bank bym ją rozerwał, nie wspominając o bezproblemowym włożeniu jej z powrotem. Fakt...może i operacja wygląda demonicznie na pierwszy rzut oka, ale uważam, że daje 100% pewność aby niczego nie uszkodzić, tym bardziej, że pytają forumowicze, którzy nigdy tego nie robili, lub brak im drygu do tak prostych operacji, 5 minut na odsunięcie boczków to niewiele, a komfort pracy bezcenny.