@
Tomek1990
Jak szukałem sobie samochodu ponad 4 lata temu i wpadłem na Focusa, oglądałem 2 egzemplarze. Pierwszy wyglądał na oko w porządku, w sumie nigdy nie jeździłem tym modelem, nikt z moich znajomych również nie, więc ciężko było coś porównać. Sprawdziłem typowe bolączki, czyli rdzę pod wycieraczką, rdzę w bagażniku, ogólny stan samochodu - wyglądało ok. Umówiłem się jeszcze na sprawdzenie w ASO na Elbląskiej w Gdańsku. Zapłaciłem 200-coś złotych, niecałe 2h później mechanik przyniósł mi 2 kartki A4 usterek (na jednej się nie zmieścili). Szacowany koszt naprawy ok. 10 tys. zł. Facet chciał 20 tys. za auto, mówię mu - nie ma mowy, za więcej niż 15 tys. nie wezmę. Ten się zaparł bo jak się okazało, parę miesięcy temu sam go kupił od jakiegoś "znajomego". No i wyszło że kupił trupa. Z ceny zejść nie chciał więc odpuściłem.
Znalazłem następnego, też 1.6 tdci. Poflotowy. Facet chciał 19 tys. Jazda próbna, też wszystko w porządku. Nauczony doświadczeniem zdecydowałem się ponownie na sprawdzenie, tym razem kolejne 2 stówki zostawione na Elbląskiej bolały już mniej. Mechanik mnie poznał, bo to było w ciągu jednego tygodnia bodajże - jak wychodził z wynikami, to nawet zażartował, że "mam się nie martwić, bo ten jest dużo lepszy". No i co - jakieś pierdoły, zapocenie przekładni kierowniczej, gdzieś tam obcierka lakierowana o której facet który jeździł tym autem w firmie nie wiedział. Wycena napraw na jakieś 2 tys. zł. Zaproponowałem 18 tys. i gość się zgodził.
Od tamtej pory do 110 tys. dołożyłem swoje 80 tys. i w zasadzie nic się nie dzieje. Czy gnije? Zdecydowanie nie - jest rdza tam gdzie konstrukcyjnie dali ciała (półeczka na rdzę) ale reszta nie sprawia problemów. Na pewno nie ma purchli rdzy jak w niektórych autach. Mi zdecydowanie wystarcza. Jeśli chodzi o silnik diesla, mam najsłabszy, 90-konny 1.6 tdci - bardzo przyjazny, sam byłem na początku bardzo sceptyczny, ale niepotrzebnie. Jeżdżę raczej w trasy więc silnik w sam raz dla mnie. Z problemów było 2 razy łożysko koła z przodu, świece żarowe no i co roku filtry zżerają sporo kasy. No i w sumie tyle.
Aha, jeśli chodzi o biedne wersje... W ciągu ostatnich 4 lat za łączną kwotę niecałych 1000 zł (wliczając w to zysk ze sprzedaży starych części) we własnym zakresie dołożyłem sobie:
- poliftowe zegary z komputerem
- kierownicę skórzaną z tempomatem
- elektryczną nagrzewnicę powietrza
- czujniki parkowania
- drugi kluczyk typu scyzoryk
- oświetlenie LED wewnątrz (LEDy w lampce na górze, podświetlenie nóg, dołożyłem drugą lampkę LED w bagażniku)
Dodatkowo dorzuciłem kamerkę i moduł bluetooth podpięty pod AUX i włączany po zapłonie dzięki czemu pomimo biednego radia mogę sobie odtwarzać utwory z telefonu. Telefon zamocowany na kratce nawiewu robi za panel dotykowy, nawigację itd więc nie czuję potrzeby zmiany radia na Androidowe.
Reasumując - moim zdaniem nie ma się co bać rdzy tylko oglądać konkretne sztuki. Pamiętaj, że nie ma idealnego samochodu. Każdy ma swoje usterki. Dla mnie Focus ma świetny potencjał do modzenia, łatwo go ulepszyć za niewielkie pieniądze. A
@
weuek
marudzi, nie przejmuj się nim
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.