Odp: Remont tylnego zawieszenia
A u mnie się nie dało wybić. Pewnie dla upartego byłoby to mozliwe, ale robiłem to po pracy w garażu. Jedna stronę zrobiłem, z druga już nie miałem mocy żeby walczyć, zleciłem dla znajomego mechanika. Ogólnie nie ma co ukrywać, ale nie jest to fajna robota. Robiłem teraz w lipcu, a w maju zeszłego roku ustawiałem zbieżność i śruba się kręciła, wiec byłem zdziwiony ze po jednej zimie tak się zapiekła.
|