Ja niedawno kupiłem Cmax 2006 2.0 z LPG od nowości. Przelot ori 160tys, od pierwszego właściciela z Niemiec sprowadzony dla mnie. Przebieg potwierdzony zarówno stanem, ori częściami i tym, że wraz z książką były papiery z banku chyba na leasing. Pierscienie z uszczelniaczami zrobiłem na dzień dobry ale mnie to pluł olejem i dymił jak diesel. Spała z litr oleju na 100km.
Auto kupiłem od "rodziny", jakiś brat cioteczny bratowej. Oddałem mu auto i za wymianę pierścieni, uszczelniaczy, planowanie głowicy itp zapłaciłem 1400zl (ile rzeczywiście wyniosło nie wiem, możliwe że sprzedawca partycypowal w kosztach i nie wiem ile)
Także ja bym nie szukal innych przyczyn jak właśnie pierscienie z uszczelniaczami.
Mnie po tym małym remoncie mech wlał 10w40 i teraz będę zmieniał, chyba na 5w40.
Co do kwestii czy robić czy sprzedawać, to wszystko zależy od stanu auta. Czy jak sprzedasz to co kupisz, w jakim stanie, ile będzie trzeba inwestować. Dziś, przy autach za jakies naście tys PLN to ze 2-3k trzeba liczyć na wsad pozakupowe, jak rozrząd (+ew koło faz rozrządu jak to jest w peugeocie 307/407 2.0 i więcej da 2k pln), El zawieszenia itp itd.
Ja swojego robiłem, gdyż raz ze dałem 13200zl to stan auta był niespotykany w komisach
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. I mam w automacie. Nawet robiąc silnik wyszedł mnie atrakcyjnie cenowo, bo niecałe 15k.
A dziś nawet robilem wycenę rzeczoznawcy i wycenili go na 14,5 (byłoby 15k ale jestem drugim właścicielem, bo chciałem kupić już zarejestrowanego)
Także kwestia czy naprawiać zależy głównie od Ciebie. Nie masz gwarancji, że w "nowym" aucie nie będziesz musiał ponosić dodatkowych, większych inwestycji.
Aha, po rozmowach ze "znawcami" dowiedziałem się, że pierscienie w duratec wytrzymują średnio właśnie 160-170k km. Później, chyba od 06-07r podobno coś poprawili i jest lepiej.