Witam serdecznie ponownie!
Dzisiaj rano odwiedziłem SKP. Diagnosta zapytał czy teraz jest wszystko ok. Powiedziałem, że dzisiaj auto prowadziło się normalnie. Diagnosta powiedział, że nic nie trzeba patrzyć i można śmiało jeździć
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Jednak za drobną zachętą pieniężną dał się namówić na sprawdzenie samochodu od spodu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Badanie zajęło ~7 minut. Po sprawdzeniu powiedział, że sprężyna jest cała, felgi tak samo, reszta też ok.
Szczerze, nie wiem dlaczego, ale jakoś jego opinia mnie nie przekonuje. Jak myślicie, powinienem poszukać innej stacji i poprosić o dokładniejsze badania, czy posłuchać diagnosty i śmigać dalej ?